wtorek, 17 stycznia 2012

Transmisja pokoleniowa.

Jo: Kim chcesz zostać, jak dorośniesz?
Haniołek: Nikim.

[O, wdała się we mnie, myślę]


Haniołek: Albo sklepowaczką.

poniedziałek, 16 stycznia 2012

555 nie jest Władkiem Pogodą

555 zagrało, Piotrek Jemioło poczytał. Z Mielca zapamiętam najlepszą konferansjerkę w historii tego projektu.

- Wiem tylko, że są z Kolbuszowej i nie jest to Władek Pogoda*







Władysław Pogoda - skrzypek i wokalista z Huciny. Ma ponad 90 lat, grać na weselach zaczynał jeszcze w górnej kredzie. Po zagładzie dinozaurów wyjechał na roboty do Niemiec, gdzie z prostych ssaków jajożernych wyewoluowali hitlerowcy. Wrócił stamtąd bogatszy o doświadczenia, skrzypce i żonę. Gra do tej pory.

piątek, 13 stycznia 2012

Szkoła zabiła Dylana, a my jutro gramy

Pamiętam, że w podręczniku do muzyki w podstawówce było Blowin' in the wind Dylana, oczywiście w przekładzie. Jak śpiewam dzieciom, uświadomiłem sobie, że przekład był ocenzurowany. W podręczniku było o mewie, górze itede. Nie było nic o tym, że cannonball powinna być forever banned. Nie było, że too many people have died. I o tym, żeby let people be free. Dylan Dylanem, przekład przekładem, a ordnung muss sein. A żeby był ordnung, to cannonball must fly, przynajmniej według państwa, które układa program.

Krzywdy i upokorzenia doznane wskutek ocenzurowania Dylana powetujemy sobie z projektem 555 jutro w Mielcu o 16 w bibliotece tamtejszej. Tradycyjnie improwizacja na prymitywnych instrumentach wynalezionych przez niewolników i potomków niewolników po to, żeby chłopi pańszczyźniani i potomkowie chłopów pańszczyźnianych mogli wykonywać poezję transowaną.
Piotr Jemioło +555 w mieleckiej bibliotece, jednym słowem.










Tak, w Mielcu jest biblioteka.











Każdy dzień mile nas zaskakuje.

środa, 11 stycznia 2012

Cyrk Buffalo Billa

Mazurzanie sa trochę jak Siedzący Byk i Buffalo Bill. W sensie odtwarzania na scenie rzeczy żywych jeszcze za ich pamięci. Grają samych siebie i robią to dobrze.



Wyniki ankiety

Wiem już, kto Wy jesteście. 50% czytelników tego bloga uważa się za część siły, co wiecznie
zła pragnąc, etc., czyli za szatana. A kysz. 
16% czytelników to Polak mały. W imieniu Bełzy pozdrawiam. 
16% to byli regenci chórów cerkiewnych. 
16% to bratnie dusze moje, które zaznaczają odpowiedź Ich weiss nicht, co oczywiście demaskuje
 ich jako czeskich anarchistów. Nawet jeśli podają się za Hucułów. Albo za hucuły. 

Nikt nie stwierdził, że nie interesuje go, kim jest. Brawo!

Nikt nie zaznaczył wszystkich odpowiedzi. 

2% czytelników zjadł mi system. 

System jest ludożercą, taki jest morał z tej ankiety.


wtorek, 10 stycznia 2012

Nic nie wiem, nic nie powem

Legendarny kolbuszowski projekt szamański 555 wraca. Tym razem gramy na wieczorze autorskim Piotra Jemioły. W Mielcu. Sobota 14 stycznia. Nie wiem, gdzie, nie wiem, o której i nie wiem, co. Ale za to wiem z kim. A że gram w dobrym składzie, to jestem spokojny. Czego i Wam życzę.

niedziela, 8 stycznia 2012

Mam talent

W plebiscycie na Sportowca roku Tygodnika Krosno Kolbuszowskie dostałem cztery głosy. W kategorii ,,Talent roku''. Wynik uważam za wielki sukces, zważając na to, że:

a) nie startowałem
b) ze sportów uprawiam tylko jazdę koniem po lesie w celu kradzieży drzewa podziwiania zapomnianych kapliczek, a to mało popularny sport.

Swoim wiernym kibicom dziękuję.