Jest tutaj, pod tym linkiem: https://ksiegawyjsciaawaryjnego.blogspot.com/
środa, 2 lutego 2022
czwartek, 10 grudnia 2020
Tylko presja ma sens, a w małych miejscach jeszcze wiekszy. Czyli - piszcie, a będzie wam dane, piszcie, a zapukają o szóstej, jak rzekł wieszcz
Szanowny Panie Pośle,
piątek, 20 listopada 2020
Napisz do posła ze swojego sztetlu w sprawie represji
Wysłane. Niech wisi gdzieś też w netach.
Sz.P.
Zbigniew Chmielowiec
Poseł
na Sejm RP
Szanowny Panie
Pośle,
żyjemy w małym
miasteczku, co ma ten niewątpliwy plus, że trudno tu się zamknąć w swojej bańce
społecznej i, chcąc nie chcąc, być blisko z ludźmi niezależnie od dzielących
nas od nich różnic, żywiąc do nich sympatię. O takiej właśnie czysto ludzkiej
sympatii mojej chciałem Pana zapewnić na początku tego listu.
Ale do rzeczy. Wiele rzeczy
niepokojących działo się przez poprzednich pięć lat, ale ostatnie dni wyglądają
jak jakaś próba pójścia na rekord. Policjanci używają pałek i gazu w stosunku
do niestwarzających żadnego zagrożenia demonstrantek i demonstrantów. Robią to
też nieumundurowani policjanci. Pańska koleżanka z ław sejmowych, Magdalena
Biejat z Partii Razem została zaatakowana
miotaczem gazu przez policjanta, gdy pokazywała mu swoją legitymację poselską. W
Krapkowicach czternastolatek będzie odpowiadał przed sądem za udostępnienie na
Facebooku posta o proteście w jego miasteczku. Ludzie są zatrzymywani i karani
za udział w pokojowych protestach, choć jeszcze pięć lat temu (och, kiedy to
było!) Beata Szydło zapowiadała, że Pańska partia nie będzie wysyłać przeciwko
protestującym policji. Minęło trochę czasu i gdy spada poparcie społeczne dla
Pańskiej partii, okazuje się, że pałki, gaz i areszty to może być dobry sposób
na dotrwanie do końca kadencji.
Prezes miota się wściekły na
mównicy. Zgodnie z sondażem z połowy listopada, 70% Polek i Polaków między 18 a
24 rokiem życia popiera protesty przeciwko temu rządowi. Nie wiemy jeszcze, ile
to potrwa i po jakie środki będzie sięgać ta władza, żeby się ratować. Nie
wiemy, co się stanie. Ja i wielu moich przyjaciół boimy się, co jeszcze
przyjdzie do głowy Pańskiemu prezesowi i co dalej będzie się działo na naszych
ulicach.
Ale mam dobre wieści. Wiele razy
podkreślał Pan swoje przywiązanie do idei PoPiS-u, do zgody i wspólnej pracy
dla dobra ogółu. Tak może Pan być zapamiętany. Cokolwiek będzie się działo,
jakkolwiek PiS będzie próbował się ratować, Pan nie musi być tego częścią. Nie
musi Pan brać odpowiedzialności za to, co się dzieje i za to, co się jeszcze
może wydarzyć. Jeszcze nie jest za późno, żeby zachować ludzki szacunek.
Jeszcze można oddać legitymację nie jako uciekinier z tonącego statku, tylko
jako ten, który wcześniej niż koledzy i koleżanki dostrzegł zagrożenie.
O to Pana serdecznie proszę i do
tego namawiam.
Z
poważaniem,
Janusz
Radwański
poniedziałek, 2 września 2019
Po co grać wiejską muzykę?
poniedziałek, 4 lutego 2019
Jakub Skurtys o Święcie nieodległości
Całość podsumowania TUTEJ
piątek, 14 grudnia 2018
Jak być humanistą i dlaczego krótko
O wiele ciekawsze są komentarze Polaków w internetach. Ludzie z grubsza rzecz biorąc nie mają wątpliwości co do tego, że słuszną linię ma nasza władza. Bo to przecież kurła potrzebujemy lekarzy i inżynierów, nie jakichś pięknoduchów zasranych, dobrze, niech tną, dejmy pieniądze na polibudy i cześć.
Wisienką na internetowym torcie był komcionauta serio przekonany, że jak się zabierze humanom, a da ściślakom, to ściślaki zbudują, cytuję, ,,hybrydowego poloneza 2.0".
Wyobraziłem sobie Polskę przyszłości jako takie wielkie juwenalia AGH, na których studenci składają z kartonu hybrydowego poloneza 2.0.
Wiecie, może i niech ten Gowin nas faktycznie w miarę szybko głodem zamorzy?
czwartek, 6 grudnia 2018
Jak doprowadzić narodowca do łez
Dziś zapalamy czwartą, jakby co.