czwartek, 6 sierpnia 2015

Powrót

Wiozłem wczoraj dzieci od dziadków. Słuchałem, jak bawiły się w zakolach tej samej rzeki, jak wchodziły po kostki w tę samą zimną, płytką wodę. Dobrze, że ktoś wreszcie wziął się za to tamto dzieciństwo, bo ja, chwilowo, nie jestem w stanie.

4 komentarze:

  1. tak, jest konieczność. dobrze, że istnieje instytucja dziadków!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oko, przeedytowałem, bo chiba nieczytelne było.

      Usuń
  2. już starożytni wiedzieli, że nie można bawić się dwa razy w zakolach tej samej rzeki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako nowożytny stwierdzam - prawda, ale nie do końca. Zakola wracają do człowieka, choć nie w takiej formie, jaka by człowieka (zwłaszcza chłopa) cieszyła.

      Usuń