wtorek, 12 marca 2013

37 powodów, żeby się zabić

Codziennie idąc z Haniołkiem do przedszkola (chyba, że bojkotujemy, bo futuryzm trzeba przeżyć w dzieciństwie), mijamy napis.

37 powodów, żeby się zabić

I są dni, kiedy myślę: tylko?
I są dni, kiedy myślę: aż?

Ale są dni, kiedy myślę, że autor strasznie bazgrze. I te najbardziej lubię.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza